Czas na filipińską ucztę!
Dla wielu turystów możliwość spróbowania lokalnych potraw i specjałów to jedna z największych atrakcji podróży. Warto leniuchować na plaży, nurkować i podziwiać okolicę, ale warto też poznać lokalne zwyczaje i tradycje kulinarne.
Kuchnia na Filipinach budzi emocje – można tu zjeść naprawdę ciekawe dania, poznać inne smaki i dogadzać podniebieniu. Oczywiście nie polecamy jadać w restauracjach dla turystów – jedzenie jest smaczne, ale drogie i dopasowane pod nasz europejski gust. Aby poznać prawdziwy smak Filipin, należy jadać tam, gdzie miejscowi.
Miejscowi zwykle jednak jedzą… w domach. Jeśli jednak idą coś zjeść poza własnym gospodarstwem, są to tzw. gary. To najpopularniejsza i najtańsza opcja! Polega to na tym, że gospodyni przygotowuje kilka potraw i przeznacza je na sprzedaż. Zwykle są to warzywa, mięso i ryż albo danie podobne do naszej fasolki po bretońsku. Inne popularne dania i przekąski to słodkie bułki, np. z masłem orzechowym, słodko-kwaśna zupa, a także lechon, czyli świnia serwowana w całości. To danie na specjalne uroczystości, np. na święta.
Jedzenie sprzedawane na ulicy tutaj akurat jest naprawdę smaczne. Mięsa z grilla są świetnie przyprawione, a do tego serwowane z… bananowym ketchupem! Podawane jest z nim także spaghetti z mięsem! Na Filipach popularne są także owoce morza oraz ryby z grilla. Rybacy codziennie wybierają się na połowy wracają z różnymi zdobyczami. Zwykle ryba podawana jest z ryżem i sosem sojowym.
(KKw / Fot. Pixabay/cc0)